wtorek, 17 czerwca 2014

2 "Green iris broke into my heart and accelerate his beating"

Zgodnie z obietnicą rozdział dedykowany jest Agnieszce Jastrząb , bo to ona dodała pierwszy komentarz pod ostatnim postem :) Dziękuję <3
_________________________________________________________________________________

- Jesteśmy na miejscu !
Spojrzałam na ogromny budynek otoczony ogrodem. Wyszłam z samochodu wyciągnęłam walizki i ruszyłam w stronę drzwi wejściowych.
- Prosze - otworzył mi Zayn
Moim oczom ukazał się wielki symbol wiszący w przed pokoju. Zaraz obok był salon i ogromna kanapa i stoły , pełno obrazów na ścianach.
- Zaprowadzę Cię do twojego pokoju - wybił mnie z zamyślenia Simon.
Podążałam za mężczyzną. Szliśmy długim korytarzem. Dotarliśmy do pokoju nr 16.
- To tutaj. - powiedział.
Środek pomieszczenia był banalny. Jedno łóżko, szafka, stolik, krzesło i kanapa.
- Dobra teraz muszę cie przeszukać .
Jak to przeszukać ?! Przestraszyłam się i upuściłam bagaż na ziemię.
- Otwórz walizkę.
- Nie otworze jej ! - krzyknęłam
- Nie zmuszaj mnie do tego, żebym musiał zrobić to siłą ! - jego twarz przybrała groźny wyraz.
Moje serce biło jak oszalałe.
Podszedł do mojego bagażu, rozsunął go i zaczął wyrzucać wszystkie ubrania.
Schowałam głowę w rękach, byłam bezsilna.
- O ! Właśnie tego szukałem ! - wykrzyknął trzymając woreczek z białym proszkiem.
- Nie ! Proszę zostaw to, nie zabieraj mi, błagam. - zaczęłam panikować.
Potrzebowałam się naćpać właśnie teraz. To było wszystko co miałam.
- Nie moja droga, posprzątaj ten bałagan - wskazał na porozwalane rzeczy - i przyjdź do sali nr 30 za dwadzieścia minut, tylko nie każ mi na siebie czekać i nie rób nic głupiego - dodał i opuścił pomieszczenie.
NIE!!!
NIE!!!
NIE!!!
Zaczęłam potrząsać głową na wszystkie strony.
Zabrał mi to... Zabrał moje życie... ZABRAŁ! - krzyczałam jak opętana i z całych sił drapałam rany po żyletce na moich rękach.
Nagle coś chrupnęło po moimi nogami.
Nie! To była moja ramka. Stanęłam na nią. Z bólem usiadłam na podłodze i zaczęłam zbierać szkło.
Wygrzebałam zdjęcie rodziców i położyłam je na szafce.
To wszystko traciło jakikolwiek sens.
Podniosłam się, wyszłam z pokoju i błąkałam się po długich ciemnych korytarzach .
Nagle ktoś na mnie wpadł .
- Przepraszam - szepnęła ta osoba, to był mężczyzna, poznałam po głosie.
- Idioto jak chodzisz! - krzyknęłam zdenerwowana.
Po chwili światło się zaświeciło. Przede mną stał chłopak z burzą loków na głowie, jego oczy zaszkliły się, gdy spojrzał na mnie. Zieleń jego tęczówek wdarła się wewnątrz mojego serca i przyspieszyła jego bicie.

Dopiero po chwili zauważyłam, że trzymam swoje zakrwawione ręce na jego klatce piersiowej.
- Przepraszam. - wzięłam dłonie i zobaczyłam odbite kreski krwi na białej bluzce chłopaka.


[Oczami Harrego]

Ta dziewczyna, kto to jest ? Tysiące myśli przebiegało mi przez głowę.
Jej dłonie ... Pocięte...Krwawiące...
Drobna istota stojąca przede mną z długimi brązowymi włosami. Czerwone od płaczu oczy, pełne bólu.Ona potrzebuje mojej pomocy. Sekunda w której zrozumiałem, że muszę się nią zaopiekować przyszła tak nagle.

[Oczami Diany]

Staliśmy tak patrząc na siebie, nie umiem wytłumaczyć tej sytuacji, tak jakby umarła i zobaczyła anioła.
- Co się stało? Twoje dłonie ... - przestraszony głos chłopaka dotarł do moich uszu.
- Pomóż mi - wypaliłam szybko, niekontrolowanie.
On chwycił moją rękę, nie bał się mojej krwi.
Podążaliśmy korytarzem, zatrzymaliśmy się przy jakiejś sali nr 23.
Wpuścił mnie. Usiadłam na łóżku, trzymając ręce w górze, patrząc jak ciecz powoli płynie.
Chłopak wyciągnął apteczkę, a z niej bandaż.
Delikatnie przetarł moje nadgarstki. Syknęłam z bólu. Widać było, że przestraszył się i zaczął delikatniej opatrywać moje dłonie.
Moje łzy mimowolnie spływały po moich policzkach prosto na jego kolana.
_________________________________________________________________________________
Hej tu Klaudia :)
Jestem przyjaciółką autorki bloga przez całe wakacje bd dodawała rozdziały, bo Gabi nie ma i chwilowo nie bd w Polsce więc robię to za nią .. Jeśli chcielibyście się czegoś dowiedzieć czy coś to piszcie do mnie na tt   @Myangel_isNiall ;) Proszę o komentarze pod rozdziałem, bo wiem jakie ważne to jest dla Gaby :)
To tylko chwilka dla cb :)
+ nw czy tytuły rozdziałów są dobrze bo to Gaba coś tam tłumaczyła na google, niby to sprawdzałam ale nie jestem pewna
Buziaki :* Do następnego...

2 komentarze:

  1. Bardzo dziekuje za powiadomienie mnie o nowym rozdziale i czekam na dalsze czesci xoxo

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa historia i dziękuję za dedykację :-)

    OdpowiedzUsuń